🌊 „Nie bój się” może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Rodzic mówi to z najlepszą intencją.
Dziecko stoi przy basenie. Nie chce wejść. Woda jest dla niego czymś nowym, nieprzewidywalnym albo po prostu budzi lęk.
Rodzic mówi:
„Nie bój się. Przecież nic się nie dzieje.”
Chce dodać odwagi.
Tylko że dziecko może usłyszeć zupełnie inny komunikat:
„Skoro dorosły mówi, żebym się nie bał, to znaczy, że jest się czego bać.”
A za tym może pojawić się jeszcze bardziej problematyczna informacja:
„Sytuacja jest niebezpieczna i powinienem się bać, ale mimo tego mam się nie bać.”
Czyli dziecko dostaje sprzeczne sygnały.
Jego ciało mówi:
„Uważaj.”
Dorosły mówi:
„Nie bój się.”
I co ma zrobić dziecko?
Zignorować własne odczucia?
Udawać, że wszystko jest w porządku?
Przekroczyć swoją granicę tylko dlatego, że dorosły tego oczekuje?
🦑 Właśnie dlatego w podejściu, które opisuję w książce „Od wanny do basenu”
i w Metodzie Ośmiorniczki®, nie zaczynamy od walki ze strachem.
Nie uczymy dziecka:
„Nie bój się.”
Uczymy je:
„Możesz się bać. Ja jestem obok. Razem sprawdzimy, czego się boisz i co możemy z tym zrobić.”
Bo strach nie jest przeciwnikiem.
Strach jest informacją.
Informacją, że dziecko czegoś jeszcze nie zna, nie rozumie, nie potrafi przewidzieć albo nie czuje się wystarczająco bezpiecznie.
I zamiast tę informację wyciszać, warto jej posłuchać.
Dlatego zamiast:
❌ „Nie bój się.”
❌ „Przecież nic się nie dzieje.”
❌ „Nie ma czego się bać.”
możemy powiedzieć:
„Widzę, że się boisz.”
„Jestem tutaj.”
„Nie musisz robić tego od razu.”
„Zobaczmy razem.”
To właśnie jest początek budowania bezpieczeństwa.
A kiedy dziecko wielokrotnie doświadcza, że może być w wodzie, poznawać ją i stopniowo zwiększać swoje możliwości, zaczyna samo odkrywać:
„Potrafię.”
„Wiem, co się dzieje.”
„Mogę spróbować.”
I wtedy nie musimy już mówić:
„Nie bój się.”
Bo dziecko zaczyna czuć coś znacznie ważniejszego:
„Jestem bezpieczny.”
🦑 Od wanny do basenu.
Nie przez ignorowanie strachu.
Nie przez presję.
Nie przez przełamywanie.
Przez poznawanie, doświadczenie i budowanie poczucia bezpieczeństwa.
Bo naszym zadaniem nie jest wychować dziecko, które się nie boi.
Naszym zadaniem jest wychować dziecko, które wie, co zrobić, kiedy się boi.
I właśnie od tego zaczyna się prawdziwe bezpieczeństwo w wodzie.
🦑 Metoda Ośmiorniczki®
Od wanny do basenu.
Nie uczymy odwagi na słowa.
Budujemy ją poprzez doświadczenie.
Od wanny do basenu - Metoda "Ośmiorniczki"
Komentarze
Prześlij komentarz