Szybka rezygnacja z zajęć na basenie bardzo rzadko wynika z jednej konkretnej sytuacji. Najczęściej jest efektem narastającego napięcia, rozczarowania i poczucia, że „to chyba nie działa”. Czasem decyzja zapada po kilku zajęciach, czasem po pierwszym trudniejszym momencie, a czasem jeszcze zanim dziecko zdąży realnie wejść w proces. W tle niemal zawsze pojawia się presja. Presja czasu, porównań i oczekiwań. Skąd bierze się szybka rezygnacja... Rodzice rezygnują, gdy: - dziecko płacze lub odmawia współpracy, - nie widać „postępów” w rozumieniu pływania, - dziecko nie chce wchodzić do wody, - po kilku zajęciach nadal potrzebuje wsparcia, - ktoś z otoczenia mówi: „u nas to wyglądało inaczej”. W takich momentach łatwo pojawia się myśl, że zajęcia są źle dobrane, dziecko „nie jest gotowe” albo że coś zostało przeoczone. Rezygnacja bywa wtedy próbą ulgi — przerwania sytuacji, która generuje stres zarówno u dziecka, jak i u dorosłego. Co naprawdę oznacza trudny ...
Komentarze
Prześlij komentarz